flaga

Szkoła Gotowania dla Dzieci- zapisy!

Szkoła Gotowania dla Dzieci- zapisy!

may 20, 2018jungle garden, ny

Nie wiesz czy Twoje dziecko lubi gotować?
Chcesz nauczyć dziecko zasad zdrowego odżywiania?
Chcesz aby poznało nowe smaki i zwiedziło kulinarnie kraje świata?
Chcesz nauczyć dziecko współpracy w grupie?

Już teraz zapraszamy na pierwsze zajęcia , które odbędą się w dniu 23 września 2018.
Zajęcia będą trwały 1 godzinę a koszt to jedyne 25 zł .

I grupa 10.00-11.00
II grupa 11.30-12.30
III grupa 13.00-14.00
IV grupa 14.30-15.30

Kontakt
Sylwia Suracka tel 512 039 074
info@locomotiva.pl

Obcinanie ogonków fasolki szparagowej, zdejmowanie skórek z ugotowanego bobu, dziobanie widelcem kruchego ciasta przed pieczeniem – jest wreszcie komu zlecić te żmudne zadania. Dzieci je uwielbiają!

Dzieci uwielbiają kuchnię. Póki moja córka nie umiała chodzić i można ją było zostawić na dłużej na kocyku, czy w leżaczku przy szafce z garnkami, dawało mi to nawet szansę ugotowania czegoś bardziej złożonego. Od kilku lat na to nie idzie. Kiedy dodała sobie wzrostu, włażąc na krzesło dosunięte do kuchennego blatu, czuje się uprawniona do wszystkich kuchennych działań. Muszę więc mieć plan kulinarny, który uwzględnia działanie mojej córki. Najchętniej miesza, przesypuje, gniecie i od pewnego czasu kroi. Nazywa się to, że pomaga, ale uwagę trzeba rozdzielać na gotowanie i na jej wyczyny na kuchennym blacie, więc cały proces jest zdecydowanie utrudniony. Czasami myślę..” gdybym teraz wygoniła ja z kuchni??… ” Odpowiedź jest prosta. Trudno oczekiwać, że wróci do niej, jak będzie miała kilkanaście lat i sprawniejsze ręce. Jak nie miałam dla niej zadań kuchennych to przynajmniej dawałam jej mąkę, sól i wodę i gniotła ciasto solne.Dzieci potrafią tworzyć z tego węże, pierogi, misie ,bałwanki czy ot tak po prostu kule solne. Moja córka lubi jeść. Daje mi to dużo luzu, bo kiedy od czasu do czasu jest bunt i odmowa zjedzenia obiadu, akceptuję to bez problemu (równocześnie nakładając zakaz na słodycze). Nie zmuszam jej do jedzenia, żeby nie myślała, że je się dla rodziców, a nie dla siebie. Wolę, żeby dla niej to też była przyjemność, żeby działania w kuchni kojarzyły się z tym, co fajne, a nie z tym, co obowiązkowe. Kiedy poszła do szkoły zachłysnęła się cukierkami, lizakami, rogalikami- świeżymi przez 3 tygodnie. Ale właśnie pomogły nam te nasze kuchenne spotkania.Zaczęła nosić do szkoły suszoną żurawinę, chipsy jabłkowe, pomidorowe czy marchewkowe- do kupienia w dobrych sklepach. Po jakimś czasie większość dzieci z klasy mojej córki zaczęło przynosić do szkoły suszone morele czy rodzynki.
Podoba mi się, że na południu Europy dzieci są normą w restauracjach. To też element kulinarnej edukacji. Bez problemu wybierają dania z menu (niekoniecznie specjalnego dla dzieci), czują się swobodnie, nie dręczą rodziców. W weekendy w naszych restauracjach pojawia się coraz więcej gości z maluchami. Dlatego właśnie powstała szkoła gotowania dla dzieci. Niech uczą się rozpoznawać smaki i sami komponują swoje dania. Meksykańska quesadilla to placek, ser i to, co dodadzą sami. Mają do wyboru: szynkę, chorizo, kukurydzę, paprykę, cebulę i natkę kolendry. Do naleśnika mogą wrzucić mozzarellę, roquefort, szynkę, pory duszone ze śmietanką lub – na słodko – dodać sos pomarańczowy albo różany. Mogą samodzielnie wycinać foremkami kruche ciasteczka, a co najważniejsze, razem z kucharzem (prawdziwym!) zanieść je do pieca, a potem polukrować.

17793_536139563065962_805118715_n

Można podpierać się teoriami, że wybieranie składników do pizzy uczy podejmowania decyzji, że wymyślenie własnej sałatki jest aktem twórczym, a rozpoznawanie obcych ingrediencji przybliża do odległych kultur. Na pewno gotowanie i jedzenie może stymulować rozwój zmysłów. Ale to wszystko nie jest ważne. Ważne, że upaćkane mąką dzieci mają frajdę.

Wyobraźnia. Mieszanie.Krojenie. Trzy przepisy na akcje w kuchni. Powodzenia, dzieciaki!